Przejdź do treści
Ochrona UV

Przebarwienia na twarzy od słońca: jak je usunąć krok po kroku

W skrócie

Przebarwienia na twarzy od słońca mają różne podłoże, a to wpływa na wybór pielęgnacji. Sprawdź, co dzieje się w skórze i jak dobrać kosmetyki do rodzaju plam.

Opublikowano
Czytanie
8 min
Ryc. 1. Przebarwienia na twarzy od słońca: jak je usunąć krok po kroku

Czym różni się przebarwienie naskórkowe od zmiany skórnej i dlaczego to decyduje o metodzie?

Zacznijmy od tego, co dzieje się w skórze, bo od tego zależy, czy domowa pielęgnacja w ogóle ma sens. Przebarwienia na twarzy to ciemniejsze plamy powstające wskutek nadprodukcji melaniny, barwnika wytwarzanego przez melanocyty w warstwie podstawnej naskórka. Kiedy praca melanocytów jest zaburzona, barwnik odkłada się nierównomiernie i na twarzy pojawiają się plamy.

Głębokość zalegania barwnika zmienia wszystko. Przebarwienia naskórkowe są zwykle jasnobrązowe, mają wyraźne granice i dobrze reagują na pielęgnację. Zmiany skórne są szarawe lub niebieskawe, o rozmytych brzegach, leżą głębiej i są znacznie trudniejsze do zredukowania. Dlatego dwa pozornie podobne przebarwienia na skórze mogą wymagać zupełnie innego podejścia, a jeden krem na przebarwienia nie zadziała tak samo w obu przypadkach.

Do tego dochodzą różne rodzaje przebarwień, które rządzą się własnymi zasadami. Melasma to ciemne, symetryczne plamy o nieregularnych brzegach, najczęściej na policzkach, czole i górnej wardze, dotyczą głównie kobiet i mają podłoże hormonalno-świetlne. Plamy słoneczne, czyli przebarwienia posłoneczne, są efektem kumulacji dawek promieniowania z całego życia, dlatego zwykle ujawniają się po czterdziestce. Inaczej wygląda też przebarwienie pozapalne, które zostaje po stanie zapalnym skóry.

Nazwa zmiany to nie etykietka, tylko wskazówka, czym ją rozjaśniać i czego się po tym spodziewać. Jeśli plama jest świeża i jasna, warto zacząć od kremów rozjaśniających i peelingu. Gdy jednak jest ciemna i utrzymuje się miesiącami, domowe sposoby zwykle nie wystarczą i potrzebna jest wizyta w gabinecie. Przy uporczywej lub niepokojącej zmianie skonsultuj się z dermatologiem.

Jak sprawdzić, czy Twoja plama to efekt słońca, melasma, czy coś, co wymaga wizyty u dermatologa?

Zacznijmy od tego, co widzisz w lustrze. Przebarwienia na twarzy to ciemniejsze plamy, które powstają, gdy skóra produkuje zbyt dużo melaniny, czyli barwnika wytwarzanego przez melanocyty w warstwie podstawnej naskórka. Zaburzenia pigmentacji skóry dotykają częściej kobiet, stanowiąc nawet do 90% wszystkich przypadków pacjentów zgłaszających się po pomoc.

Rodzaj plamy poznasz po kolorze i brzegach. Przebarwienia naskórkowe są zwykle jasnobrązowe, z wyraźnymi granicami i dobrze poddają się pielęgnacji. Zmiany skórne bywają szarawe lub niebieskawe, mają rozmyte brzegi, leżą głębiej i znacznie trudniej je zredukować.

Melasma to ciemne, symetryczne plamy o nieregularnych brzegach, najczęściej na policzkach, czole i górnej wardze. Dotyczy głównie kobiet i ma podłoże hormonalno-świetlne, dlatego bywa opisywana jako przebarwienia hormonalne. Plamy słoneczne to z kolei efekt kumulacji dawek promieniowania z całego życia, dlatego zwykle ujawniają się po czterdziestce.

Przebarwienia skóry najczęściej mają podłoże hormonalne i pojawiają się w czasie ciąży, menopauzy, przy zaburzeniach miesiączkowania, niedoczynności nadnerczy i tarczycy oraz przy przyjmowaniu doustnej antykoncepcji. Do przyczyn należą też choroby ogólnoustrojowe, substancje fotouczulające i niektóre leki, a wśród czynników, które nasilają plamy, wymienia się też stany zapalne skóry, takie jak trądzik.

Przebarwienia na twarzy od słońca nie są szkodliwe i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Każdą podejrzaną zmianę warto jednak skonsultować z dermatologiem, bo tylko on oceni, z czym naprawdę masz do czynienia.

Od czego zacząć rozjaśnianie świeżych plam, zanim zdecydujesz się na zabieg w gabinecie?

Przebarwienia na twarzy od słońca zwykle nie są szkodliwe i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, ale każdą podejrzaną zmianę warto pokazać dermatologowi. Przy świeżych, jasnych plamach posłonecznych można zacząć od domowej pielęgnacji, na przykład od kremów rozjaśniających i peelingów. Ciemniejsze zmiany, które utrzymują się miesiącami, zwykle wymagają wizyty w gabinecie kosmetycznym. Zanim więc sięgniesz po mocniejsze rozwiązania, sprawdźmy, co realnie możesz zrobić sama.

W rozjaśnianiu przebarwień pomagają kosmetyki z retinolem, witaminą C, kwasem kojowym, kwasem azelainowym, kwasem mlekowym, kwasem fitowym, wyciągiem z lukrecji lub arbutyną. Niacynamid działa inaczej: hamuje przenoszenie melaniny do komórek skóry, co pomaga w rozjaśnianiu plam. Melanina to barwnik skóry, a melanocyty to komórki, które go wytwarzają. Zacznijmy od jednego produktu, nie od pięciu naraz.

Kolejność ma znaczenie, bo bez ochrony przed słońcem reszta pracy idzie na marne:

  1. Codziennie rano nakładaj krem z filtrem SPF 30 lub wyższym, czyli z filtrem chroniącym przed promieniowaniem ultrafioletowym, niezależnie od pogody i pory roku. Przy skłonności do plam sięgaj po SPF 50+.
  2. Filtr nakładaj w ilości około jednej czwartej łyżeczki na twarz i szyję.
  3. Podczas ekspozycji na słońce odnawiaj filtr co dwie-trzy godziny.
  4. Dopiero na tak przygotowaną skórę wprowadź jeden kosmetyk rozjaśniający i sprawdź reakcję skóry.
  5. Jeśli plamy są ciemne i utrzymują się miesiącami, umów wizytę w gabinecie.

Przy uporczywych lub niepokojących zmianach skonsultuj się z lekarzem lub dermatologiem. Zanim kupisz krem rozjaśniający, sprawdź na etykiecie, czy jest w nim któryś ze składników wymienionych wyżej, i zapisz sobie datę rozpoczęcia stosowania.

Woman with curlers applying cream in front of a mirror indoors.
Fot. https://kaboompics.com/

Jakich składników szukać na etykiecie kremu, żeby rozjaśnianie miało sens?

W pierwszej kolejności filtr, dopiero potem składniki rozjaśniające. Promieniowanie UV, czyli promieniowanie ultrafioletowe ze słońca, jest główną przyczyną przebarwień i jedynym czynnikiem, na który mamy pełny wpływ. Bez codziennej ochrony przeciwsłonecznej krem rozjaśniający zwykle nie daje oczekiwanych rezultatów.

Krem z filtrem nakładaj codziennie, niezależnie od pogody i pory roku. Przy skłonności do plam sięgaj po SPF 50+, czyli wskaźnik ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym na poziomie co najmniej 50. Na twarz i szyję zużyj około jednej czwartej łyżeczki i odnawiaj filtr co dwie-trzy godziny na słońcu.

Dopiero na tej podstawie dobieraj składniki, które w formule mają wspierać rozjaśnianie. Niacynamid hamuje przenoszenie melaniny do komórek skóry, co pomaga w rozjaśnianiu przebarwień. W kosmetykach spotkasz też retinoidy, witaminę C, kwas azelainowy, kwas kojowy, kwas mlekowy, kwas fitowy, wyciąg z lukrecji, arbutynę oraz kwas traneksamowy, który bywa opisywany jako składnik wspierający walkę z przebarwieniami.

Przy świeżych, jasnych plamach zwykle wystarczą kremy rozjaśniające i peelingi. Ciemniejsze zmiany, które utrzymują się miesiącami, zwykle wymagają wizyty w gabinecie. Przy następnych zakupach przepisz sobie z etykiety nazwy składników rozjaśniających i sprawdź, czy w formule jest też filtr.

Co zrobić już teraz, żeby plamy nie pogłębiały się mimo codziennego filtra?

Przebarwienia to ciemniejsze plamy, które powstają, gdy melanocyty, czyli komórki w naskórku produkujące barwnik skóry, pracują zbyt intensywnie. Promieniowanie ultrafioletowe, czyli ta część światła słonecznego, której nie widzimy, jest główną przyczyną ich powstawania i jedynym czynnikiem, na który mamy pełny wpływ. To dlatego profilaktyka, czyli codzienne zabezpieczenie skóry, jest tu tak ważna.

Zacznijmy od rozdzielenia dwóch rzeczy, które łatwo zlać w jedno: samego zabezpieczenia skóry przed słońcem i codziennej pielęgnacji. Jedno bez drugiego na ogół nie wystarcza. Filtr trzeba nakładać w ilości około jednej czwartej łyżeczki na twarz i szyję, a następnie odnawiać go co dwie do trzech godzin, kiedy jesteś na zewnątrz.

SPF, czyli wskaźnik mówiący, jak dobrze produkt chroni przed poparzeniem słonecznym, to nie kosmetyk na plażę. Sięgaj po niego codziennie, niezależnie od pogody i pory roku, bo promieniowanie UVA, czyli dłuższa fala, która przenika przez chmury i szyby, odpowiada za większość promieniowania docierającego do ziemi. Przy skłonności do plam wybieraj SPF 50+.

W pielęgnacji szukaj składników, które działają na różne etapy powstawania barwnika. Niacynamid hamuje przenoszenie melaniny do komórek skóry, a retinoidy i witamina C wspierają wyrównywanie kolorytu skóry. Do tego peelingi z kwasem azelainowym lub mlekowym, które złuszczają naskórek.

Jeśli plamy są świeże i jasne, krem rozjaśniający i peeling mogą wystarczyć. Ciemniejsze zmiany, które utrzymują się miesiącami, zwykle wymagają wizyty w gabinecie, gdzie rozważa się między innymi zabiegi na przebarwienia, takie jak laseroterapia. Każdą zmianę, która wzbudza Twoje podejrzenia, skonsultuj z dermatologiem.

Czytaj dalej