Jak działa olejowanie włosów i czego nie robi?
Olejowanie włosów to nakładanie oleju roślinnego na całą długość pasm albo tylko na końcówki. Na powierzchni włosa powstaje cienka warstwa, która ogranicza ucieczkę wilgoci i wygładza łuskę. Włos jest wtedy gładszy w dotyku i łatwiej się rozczesuje.
Z tego samego mechanizmu wynika coś, o czym warto wiedzieć zawczasu: olej sam z siebie nie nawilża włosa. Nie jest wodą ani humektantem, czyli składnikiem, który wiąże wodę. Działa jak emolient, otula łodygę i zamyka wilgoć, która już jest w środku. Jeśli więc liczysz na dogłębne nawilżenie, olej sam tego nie zrobi.
Olejowanie nie przyspiesza też biologicznego tempa wzrostu. Ogranicza łamliwość, a wtedy po prostu mniej włosów gubisz po długości, więc wizualnie wyglądają na dłuższe. Podobnie z wypadaniem: olejowanie łagodzi podrażnienia skóry głowy i poprawia kondycję pasm, ale nie jest metodą na wypadanie wynikające z przyczyn, które wymagają konsultacji z lekarzem.
Oleje różnią się sposobem działania. Penetrujące, takie jak olej kokosowy, wnikają przez łuskę do wnętrza włosa dzięki małym cząsteczkom kwasów tłuszczowych. Okluzyjne zostają na powierzchni i tworzą film lipidowy ograniczający odparowywanie wody. Jeden olej może robić jedno i drugie, zależnie od budowy.
Z badania opublikowanego w Journal of Cosmetic Science, które przeprowadzili Rele i Mohile w 2003 roku, wynika, że olej kokosowy jako jedyny olej roślinny istotnie statystycznie redukuje utratę białka z włosa. Trycholodzy szacują natomiast, że regularne olejowanie zmniejsza łamliwość włosów o 20-40 procent.
Czym olejować włosy w domu i jak dobrać olej do swoich włosów?
Zacznijmy od tego, że olej nie nawilża włosa sam z siebie. Nie jest wodą ani humektantem, czyli składnikiem, który wiąże wodę. Działa jak emolient: otula łodygę i zamyka wilgoć, która już jest w środku.
Dlatego dobór oleju ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, jak zachowuje się Twoja łuska. Przy niskiej porowatości łuska przylega ściśle, włos bywa gładki, ale łatwo go obciążyć. Wtedy lepiej toleruje oleje bogate w nasycone kwasy tłuszczowe, takie jak olej kokosowy, masło shea czy olej rycynowy.
Wysoka porowatość to rozchylona łuska, suchy i matowy włos, podatny na uszkodzenia. Tu sprawdzają się oleje wielonienasycone, na przykład z czarnuszki, konopny czy z pestek dyni. Średnia porowatość lubi oleje o średniej gęstości, jak olej ze słodkich migdałów.
Drugi podział dotyczy tego, jak olej działa. Oleje penetrujące, takie jak olej kokosowy, wnikają przez łuskę do wnętrza włosa dzięki małym cząsteczkom kwasów tłuszczowych. Oleje okluzyjne zostają na powierzchni i tworzą film lipidowy ograniczający odparowywanie wody.
Warto wiedzieć, czego olejowanie nie zrobi. Nie przyspiesza biologicznego tempa wzrostu włosów, ale ogranicza ich łamliwość, więc wizualnie włosy wydają się rosnąć szybciej, bo mniej ich gubisz po długości. Badanie opublikowane w Journal of Cosmetic Science przez Rele i Mohile wykazało, że olej kokosowy jako jedyny olej roślinny istotnie statystycznie redukuje utratę białka z włosa.
Przy pierwszym olejowaniu wybierz jeden olej pasujący do porowatości Twoich włosów i sprawdź na etykiecie, czy to czysty olej, czy mieszanka. Zapisz sobie, jak włos zachował się po zmyciu, bo to jedyny sposób, żeby ocenić, czy ten olej jest dla Ciebie.

Jak olejować włosy na sucho, a jak na mokro?
Olejowanie na sucho i na mokro to dwie różne metody, które wybierasz zależnie od tego, czego potrzebują Twoje włosy. Na sucho olej nakładasz na suche pasma, najczęściej przed myciem. Ta wersja sprawdza się przy włosach, które nie wymagają intensywnej regeneracji, a zależy Ci na delikatnym zmiękczeniu i wygładzeniu.
Na mokro aplikujesz olej na wilgotne włosy, co ułatwia rozprowadzenie produktu na całej długości. Ta metoda sprawdza się przy włosach suchych i puszących się, bo równomierne pokrycie pasm jest po prostu łatwiejsze.
Sam sposób nakładania wygląda podobnie w obu przypadkach. Olej rozprowadzasz równomiernie, zaczynając od końcówek i kierując się ku nasadzie, na lekko wilgotne lub suche włosy. Jeśli zależy Ci na intensywniejszej pielęgnacji, olej może zostać na włosach na kilka godzin, a przy włosach bardzo suchych lub zniszczonych również na noc.
Przy olejowaniu na sucho pozostaw olej na włosach na co najmniej 40 minut. Przed zmyciem pokryj włosy odżywką, która ułatwia spłukanie, odczekaj chwilę i umyj włosy delikatnym szamponem. Olejowanie zawsze wymaga dokładnego zmycia oleju, żeby włosy były lekkie i miękkie.
Osobno warto spojrzeć na czas trzymania oleju przez pryzmat porowatości włosów. Na włosach wysokoporowatych olej można pozostawić nawet na całą noc. Włosy niskoporowate mogą wymagać krótszego czasu, około godziny, żeby uniknąć nadmiernego obciążenia.
Zanim wybierzesz metodę, sprawdź jedno: czy Twoje włosy po godzinie z olejem są miękkie, czy obciążone. To podpowie Ci, czy następnym razem skrócić czas, czy wydłużyć go do kilku godzin.
Ile trzymać olej na włosach i od czego zależy ten czas?
Czas trzymania oleju zależy przede wszystkim od tego, jaką metodę olejowania wybierzesz. Olejowanie na sucho, czyli aplikacja na pasma przed myciem, sprawdza się przy włosach niewymagających intensywnej regeneracji, gdy zależy Ci na delikatnym zmiękczeniu i wygładzeniu. Wtedy olej zostawiasz na co najmniej 40 minut.
Olejowanie na mokro ułatwia rozprowadzenie oleju, bo wilgotne pasma lepiej go przyjmują. Ta metoda sprawdza się przy włosach suchych i puszących się. Olejowanie na noc to wariant dla włosów bardzo suchych lub zniszczonych, wymaga pozostawienia oleju na kilka godzin.
Ogólne ramy czasowe są szerokie: olej może zostać na włosach od kilkunastu minut do kilku godzin, a przy intensywniejszej pielęgnacji również na noc. Wysokoporowate, czyli takie, których łuska jest silnie rozchylona, znoszą nawet całonocne olejowanie. Niskoporowate, z łuską ściśle przylegającą, mogą wymagać krótszego czasu, około godziny, żeby nie obciążyć włosów.
Po zakończeniu olejowania zawsze trzeba dokładnie zmyć olej, żeby włosy były lekkie i miękkie. Najczęściej robi się to przez emulgowanie, czyli pokrycie włosów odżywką lub maską, która wiąże olej i ułatwia jego spłukanie. Po emulgacji odczekaj chwilę, a potem umyj włosy delikatnym szamponem.
Jak prawidłowo zmyć olej po olejowaniu?
Olejowanie zawsze wymaga dokładnego zmycia oleju, żeby włosy zostały lekkie i miękkie. Najczęściej stosuje się emulgowanie oleju odżywką lub maską, a następnie mycie włosów delikatnym szamponem. Emulgowanie, czyli połączenie oleju z odżywką, sprawia, że tłuszcz daje się spłukać wodą, zamiast osiadać na paśmie.
Przy olejowaniu na sucho olej zostaw na włosach na co najmniej 40 minut. Przed zmyciem pokryj włosy odżywką, która ułatwia spłukanie. Możesz spokojnie wydłużyć zabieg do kilku godzin, a nawet zastosować olejowanie na noc.
Po emulgacji oleju odżywką odczekaj chwilę i umyj włosy delikatnym szamponem. Ten odstęp pozwala odżywce rozluźnić warstwę oleju, więc szampon ma mniej pracy, a Ty nie musisz szorować skalpu, żeby pozbyć się tłuszczu.
Dobierz czas trzymania do porowatości włosów. Na wysokoporowatych olej może zostać nawet na całą noc, co pozwala na dogłębne nawilżenie i regenerację. Włosy niskoporowate mogą wymagać krótszego czasu, około godziny, żeby uniknąć nadmiernego obciążenia.
Jeśli po zmyciu pasma nadal są tłuste lub sztywne, następnym razem skróć czas trzymania oleju albo nałóż go mniej, zaczynając od końcówek. Efekt ciężkich, niedomytych włosów bierze się zwykle z ilości oleju, nie z samej metody.
Jak często olejować włosy, żeby ich nie obciążyć?
Częstotliwość olejowania zależy od kondycji włosów, a nie od tego, czy lubisz ten rytuał. Włosy suche i zniszczone można olejować nawet dwa razy w tygodniu, żeby wróciło do nich nawilżenie i blask. Włosom normalnym wystarczy raz na tydzień, a przetłuszczającym się co dwa tygodnie.
Olejowanie nie przyspiesza biologicznego tempa wzrostu włosów. Ogranicza ich łamliwość, więc przy zapuszczaniu wizualnie rosną szybciej, bo po prostu mniej ich gubisz po długości. Trycholodzy szacują, że regularne olejowanie zmniejsza łamliwość włosów o 20-40 procent.
Drugi hamulec to czas trzymania oleju. Na włosach wysokoporowatych, czyli takich o silnie rozchylonej łusce, olej można zostawić nawet na całą noc. Włosy niskoporowate, zwarte i gładkie, mogą wymagać krótszego czasu, około godziny, żeby uniknąć nadmiernego obciążenia.
Olej nie nawilża włosa sam z siebie, bo nie jest wodą ani humektantem, czyli składnikiem wiążącym wodę. Działa jak emolient: otula łodygę, zamyka już obecną wilgoć w środku i tworzy na powierzchni cienką warstwę ochronną. Dlatego kolejność ma znaczenie. Olej nakładaj na lekko wilgotne lub suche włosy i rozprowadzaj równomiernie, zaczynając od końcówek w kierunku nasady.
Przy olejowaniu na sucho pozostaw olej na włosach na co najmniej 40 minut. Olejowanie w domu ma tę zaletę, że nie musisz się spieszyć, więc zabieg możesz wydłużyć do kilku godzin, a nawet zastosować olejowanie na noc.
Zanim dołożysz kolejny dzień olejowania, sprawdź jedną rzecz: czy po poprzednim zabiegu włosy są lekkie i miękkie. Jeśli nie, problemem nie jest częstotliwość, tylko zmywanie oleju.
