Niacynamid to amid kwasu nikotynowego, czyli forma witaminy B3. W kosmetykach pojawia się w stężeniach od ułamka procenta do 10%, a producenci chętnie eksponują tę liczbę na froncie opakowania. Warto wiedzieć, co za nią stoi.
Co robi w skórze
Niacynamid jest prekursorem koenzymów NAD i NADP, które biorą udział w metabolizmie komórek naskórka. W badaniach klinicznych zwiększał produkcję ceramidów i zmniejszał przeznaskórkową utratę wody, czyli wzmacniał barierę skóry.
Drugi dobrze opisany efekt to wyrównanie kolorytu: niacynamid ogranicza przenoszenie melaniny z melanocytów do keratynocytów. Nie blokuje jej produkcji, dlatego działa wolniej niż składniki hamujące tyrozynazę.
Stężenie a efekt
| Stężenie | Co mówią badania | Dla kogo |
|---|---|---|
| 2% | Poprawa bariery, mniej zaczerwienienia | Cera wrażliwa, początek |
| 4-5% | Wyrównanie kolorytu po 8-12 tygodniach | Przebarwienia, cera mieszana |
| 10% | Niewiele więcej niż 5%, częściej pieczenie | Skóra przyzwyczajona do składnika |
Większość badań nad kolorytem prowadzono przy 4-5%. Wyższe stężenie nie przyspiesza efektu, za to częściej podrażnia.
Z czym łączyć
- Z kwasem hialuronowym i ceramidami: bez przeciwwskazań.
- Z retinolem: dobrze, niacynamid łagodzi przesuszenie.
- Z witaminą C: mit o „neutralizowaniu” dotyczył starych badań w wysokiej temperaturze. W kosmetyku można je łączyć.
Jeśli po nałożeniu pojawia się zaczerwienienie i uczucie ciepła, zwykle winne jest stężenie powyżej 5% albo pH produktu. Zejdź do niższego stężenia, zanim zrezygnujesz ze składnika.
